Li-Po .... Więcej Prądu


Czasy się zmieniają i źródła prądu mamy coraz wydajniejsze.
Nasze ulubione NiMh stają się pomału przeżytkiem.
Ostatnio testowi poddałem ogniwa Litowo-Polimerowe.


Są one od dawna używane przez modelarzy lotników.
Ogniwa te mają małą wagę w porównaniu do tradycyjnych ogniw NIMH.
Jeden pakiet
4s składa się z 4 cel po 3,7V.
3s ...................3 cele po 3,7V
2s ...................2 cele po 3,7V
Cele są płaskie i zamknięte hermetycznie w takim dziwnym kondonie.
Od góry wychodzą języczki, które lutuje się w odpowiednią konfigurację.
Oczywiście przedziurawiłem jedną taką celę. Z wewnątrz czuć bardzo silny zapach podobny do rozpuszczalnika nitro
Potem cela poleciała do piece centralnego... miała być eksplozja ... nie było
Celka się naduła i naduła i naduła i prysła ogromnym strumieniem ognia.
Zjawisko podobne do palenia dyzodorantu w spreyu. (dla niewtajemniczonych: wziąć drogi dyzodorant, zapalić zapałkę i psikać. Proponuje nie spotkać żony mamy ani swojej kobiety w ten dzień)
Zapomniałem zrobić foto Jak tylko będe miał jakieś zamieszcze na strone
Każdy modelarz twierdzi że one wybuchają ... więc i ja też tak twierdzę.
Jak się dobrze nagrzeją to ten gaz co jest wewnątrz może eksplodować.
Mnie osobiście nie udało się wysadzić takiego pakietu,
ale na YouTube jest dużo takich filmików z Li-Po w roli głównej.
Baterie te mają całkiem inną zasadę ładowania. Niezbędne jest posiadanie balansera.



Jest to urządzenie które odpowiada za utrzymanie jednakowego napięcia na poszczególnych celach.
Pakiety te są bardzo wrażliwe na przeładowanie.
Jeżeli pakiet przekroczy 4,2V na celę odzywa się alarm w balanserze i zostanie przerwane ładowanie.
Kiedy balanser wyrówna nasz pakiet możemy rozpocząć ładowanie od nowa. Proces ładowania przeprowadza się na specjalnym programie do ładowania ogniw Li-Po.
Ładowarka bada napięcie jakie jest w pakiecie i odpowiednio dobiera prąd ładowania. I tutaj możemy ustawić nawet i 10A. Ładowarka jest połączona z balanserem i monitoruje napięcie.

Jeżeli przekroczy ono 4.2V na cele zostanie zmniejszony prąd ładowania.
Ta czynność jest powtarzana przez cały cykl ładowania.
Proces zostaje zakończony w momencie kiedy prąd ładowania wynosi 0,1A a napięcie jest wyższe wielokrotności 4.2V.
Czyli :
2 cele ... 8.4V
3 cele ... 12.6V
4 cele ... 16.8V
5 cel ... 21.0V
........
Już wiemy jak ładować teraz coś o zdolności oddawania prądu.
I tutaj mamy magiczną cyfre "C". Często czytamy że pakiet ma 20C ... "C" - pojemność akumulatora.
Czyli pakiecik odda mam 20 x swoją pojemność.
Mając pakiet 4000mAh uzyskamy 80A. Pakiety bardzo ładnie się łączy równolegle.
I dwa pakiety 4000mAh o zdolności 20C dadzą nam 180A prądu. Jest już to ciekawy wynik.
Ja używam w swoim Emaxxie,



który jest zasilany silnikiem HACKER C50 1300W, pakietów chińskiej produkcji.
Pakiety jakie mam to 14.8V 4000mAh 12C.
Ponieważ "C" nie jest zaskakujące więc mam połączone dwa pakiety równolegle co daje mi
8000mAh x 12 = 96A.
I dalej licząc posługując się prawami fizyki 96A x 14.8V = 1400W(1,4kW).
Wynik jest już bardzo obiecujący. I naprawdę tak jest.
Pakiety bardzo ładnie oddają prąd i nie nagrzewają się do wysokich temperatur.
Po 20 min ostrej jazdy temperatura około 40 stopni Celcjusza.
Sprawdziłem jak będzie się zachowywać jeden pakiet. Wartość oddawanego prądu to 48A.
I tak jak jest napisane tak było.
Model był bardzo słaby, ale pakiet nie wyleciał w powietrze. Poprostu oddał tylko tyle ile mógł.
I teraz jedna z najważniejszych spraw. Zabezpieczanie przed rozładowaniem. Ja napędzam model regulatorem MAMBA MAX. Regiel ten jest programowalny z poziomu PC.
Można wpisać mu dowolne napięcie przy jakim ma odłączyć zasilanie.
Ogólnie przyjęte jest 3.0V na cele czyli 12V na pakiet. Ja mam ustawione 12.5V. Przy tym napięciu regulator odetnie zasilanie. Mam pewność że nie zniszczę pakietów.
Więc podsumowując i kalkulując:
Ładowarka z balanserem około 500PLN
Jeden pakiet 4000mAh 14,8V 12C .... około 120PLN
Pakiety nimh nie są tanie i nie oddadzą takiej ilości prądu.
Tutaj za 240PLN mamy 8Ah ...... około 30min zabawy.
4 x intellect 4200 ... około 500PLN.
Myślę że warto się zastanowić nad zmianą zasilania w naszych zabawkach.
Decyzje pozostawiam Wam :)))


Nowe wiadomości co do lipolaków.


LiPo tak jak piszą i mówią inni wybuchają, ale robią to tylko jak się im na to pozwoli.
Ja w czasie jazdy tak obciążyłem jeden pakiet że normalnie się nadmuchał jak balonik, potem zaczął syczeć i nagle jebło dość ostro.
Smuga ognia miała około 80cm, potem zaczął się jarać model. Więc za wode i z węża. I tu zdziwko, zamiast się gasić ogień zaczął z baterii buchać jeszcze bardziej.
Dopiero jak się wypaliło to co miało wypalić to samo zagasło. Rame w modelu mam alu wiec nie było większych strat, jednak niestety pakiet poszedł w kosz.
Na takie sytuacje radzę uważać. Poparzenia mogą być nawet 3 stopnia. Smuga ognia była tak jak z palinka lub butli z gazem.
Jednak tą sytuacje wywołałem na swoje życzenie. Samo się jednak tak nie stanie.

Druga sytuacja kiedy się jarają lipole to w czasie lądowania. I tu jest mniej ciekawie. Zostawiłem ostatnio pakiet 14,8V (miałem takie coś do wiatraczków) bez balansera w piwnicy żeby się naładował. Po około 30 minutach zaczęło się dymić z piwnicy, niczym doleciałem to z pakietu leciała struga ognia. Zrzuciłem na podłogę (betonowa) i tylko czekałem aż się wypali.
Gaszenie tego mijało się z celem, ogień był bardzo ostry. ....
I teraz dlaczego tak się stało : Ogniwa były niebalansowane od około 10-15 ładowań. Tak się "porozjeżdżały" że w jednych nie było już prądu w ogóle a inne miały jeszcze dość spore ładunki. Balansera nie popiołem (nie wiem dlaczego) więc niestety ładowarka nie widziała ile jest ładunku w poszczególnych ogniwach. I daje cały czas zadany prąd. W pewnym momencie niektóre ogniwa zaczynają mieć już dość i zaczynają się grzać i puchnąć. No i bummmmm.
Więc odradzam każdemu ładowanie bez balansera, pozostawianie ogniw bez opieki samych w czasie ładowania, oraz dopuszczenie do możliwości zwarcia.Mam nadzieję że ten artykuł troszkę rozświetli wam pojęcie li-po


Ja obecnie już jestem troszkę bardziej zaawansowany i w wiedze i sprzęt.
Dorobiłem się zestawu Mamba Monster i wiadomo że pakietów tez innych.
Kilka słów na temat pakietów, których teraz używam:
Są to może nie najlepsze ogniwa ale w moim przypadku i w konfiguracji jaka używam to jest OK.
Kupuje je w


Pakiety są naprawdę dobre. Ich cena nie jest aż taka wygórowana. Ja stosują konfigurację 2P5S czyli według producenta mam 210A i 9Ah.
Odpowiada to około 45minutom jazdy.
Kilku kolegów zaopatrzyłem w całkiem inne pakiety:


Oczywiście pojemność jest tylko przykładowa. Ogólnie też chopaki chwalą sobie te produkty.

Oczywiście jak najbardziej pomagam w zakupach ......